Reklama
  • Poniedziałek, 20 lutego (08:00)

    Bożena Dykiel. Gdy rządzą wnuki

W „Na Wspólnej” Bożena Dykiel gra Marię, która ostatnio wpadła w tarapaty. Postanowiliśmy sprawdzić, jak to się skończy. A przy okazji nadchodzących świąt aktorka opowiada nam też o zwyczajach panujących w jej rodzinnym domu.

Komornik ogołocił bar Marii i Włodka. Co z tego wyniknie?

Wolałabym nie zdradzać szczegółów. Zachęcam do oglądania, będzie ciekawie. W barze niebawem zajdą spore zmiany…

Reklama

Podejrzewam, że zasługa w tym Tomka, granego przez Krzysztofa Chodorowskiego?

Owszem, to dobry duszek, który wpada na różne pomysły. Tomek na długo zagości w rodzinie Ziębów.

Nadal organizują Państwo Wigilię w gronie ekipy serialu?

Dotąd tak było. Hucznie obchodziliśmy zarówno Wigilię, jak i Wielkanoc. Świętujemy zakończenie zdjęć i okrągłe klapsy. Przed nami 2500. odcinek. Gdy ktoś z nas ma imieniny czy urodziny, zawsze przynosi słodkości na plan.

A jak wyglądają święta w Pani rodzinnym domu?

Od wielu lat nie przygotowuję dwunastu potraw na Wigilię. Robię tylko to, co lubią domownicy. Choć dań jest mniej, nie oznacza to, że mniej czasu spędzam w kuchni.

Czego w takim razie nie może zabraknąć na stole?

Mąż nie uznaje świąt bez karpia w galarecie. Głównym moim narzędziem jest więc pęsetka, bo muszę pozbyć się wszystkich ości, żebyśmy mogli się nim bez obaw delektować. Robię też rybę po grecku.

Mam zasadę – zawsze kupuję do tego dania dobrą, świeżą rybę. Najczęściej są to polędwiczki z dorsza. Ponadto kiszę barszcz według przepisu mojej ukochanej teściowej, wilnianki (babci Irenki). W tym roku zamierzam sama przygotować do niego zawijańca z ciasta francuskiego. Z dodatkiem słodkiej kapusty, żeby smakował wnukom. Śledzie już mam gotowe.

Czyli przedświąteczna gorączka jest Pani obca?

Nie znoszę tłumów w sklepach. Staram się więc zaopatrzyć we wszystko na tydzień przed świętami. Łącznie z zieloną sałatą, którą skrapiam wodą, zawijam w papier i odkładam w chłodne miejsce. Później świetnie wygląda na półmiskach jako dekoracja. A natkę pietruszki wkładam do słoiczka z bardzo zimną wodą, później wstawiam do lodówki i codziennie dorzucam do pojemnika, w którym stoi, trochę lodu.

A prezenty?

Dawno gotowe! Raz tylko zdarzyło się, że byłam wyjątkowo zapracowana i szukałam ich tuż przed świętami. Nigdy więcej – kupiłam byle co, a tego nie znoszę. Moje wnuki podczas świąt są rozpuszczane. My obdarowujemy się książkami albo tym, co wcześnie wpadnie nam w oko. Często z Festiwalu w Gdyni wracam z gwiazdkowymi upominkami.

Piecze Pani ciasta?

Na bazarku przy hali Marymonckiej kupuję pełen maku, cudowny makowiec. Sama piekę tylko sernik i szarlotkę. To ulubione ciasta moich wnuków. Jak widać, to oni u mnie rządzą (śmiech). Robię też pastę z makreli, bo za karpiem nie przepadają. Cóż, dzieci mają swoje smaki. Trzeba poczekać, aż z tego wyrosną.

Jakie jeszcze mają Państwo świąteczne tradycje?

Wigilię spędzamy w bliskim gronie. Od 40 lat przychodzą do nas przyjaciele, ciotka Anka i wujek Tadzio. Słuchamy kolęd w wykonaniu Mazowsza i razem nucimy. Według mnie to jedna z najpiękniejszych płyt z kolędami. Zawsze wieszam w domu jemiołę, którą podświetlamy (przynosi szczęście).

Zbiera Pani bombki?

Kolekcję zapoczątkowała moja mama. Miała gust i lubiła dekorować choinkę. W domu było cienko z pieniędzmi, więc kupowała je podczas wyprzedaży. Na drzewku wieszaliśmy też cukierki i małe czerwone jabłka.

Razem z bratem robiliśmy łańcuchy. Nie lubię wydumanych bombek o dziwnych kształtach. Po mamie ostał mi się kartonik ze szklanymi ozdobami.

Czego życzyłaby Pani Czytelnikom?

Zdrowia i spokoju. Kochajmy się i przestańmy narzekać. Nie ma nic gorszego niż brak sympatii czy wzajemna niechęć. Jesteśmy jednym narodem, nie możemy być podzieleni. Pamiętajmy, że miłość buduje, a niezgoda rujnuje.

Rozmawiała M. Pokrycka

Kurier TV

Zobacz również

  • „Mam 36 lat i nie muszę grać w tym, do czego nie mam przekonania”, mówi SHOW gwiazda „M jak miłość” i zdradza jaką jest żoną, jaką matką, i jaką kobietą... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.