Reklama
  • Wtorek, 21 lutego (15:40)

    Przemysław Babiarz: Czeka mnie dużo pracy

Zawód komentatora sportowego dostarcza mu wielu emocji. Nie zabraknie ich i w nowym roku. A wszystko zacznie się 7 stycznia od Gali Mistrzów Sportu, którą poprowadzi.

Zdradzi Pan, gdzie spędził Boże Narodzenie?

Reklama

W moim rodzinnym domu w Przemyślu, u mamy i siostry. Ma to dla mnie ogromne znaczenie. Zawsze staram się w te wyjątkowe dni być w gronie najbliższych.

W święta był Pan w Przemyślu, dba Pan też o bożonarodzeniowy klimat w swoim warszawskim domu?

Moja żona dba o to niesłychanie starannie. Nasz dom w okresie Bożego Narodzenia i kilku tygodni po nim wygląda zupełnie inaczej niż w pozostałe dni. Co roku odświeżamy dekorację balkonu, zawsze mamy choinkę, która jest, o czym często zapomina się w dzisiejszym świecie, związana z symboliką religijną.

Światełka na świątecznym drzewku symbolizują światło z nieba, które nigdy nie gaśnie i którego tak bardzo potrzebujemy. Żadna wspólnota, począwszy od rodziny, poprzez większe, związane z miastem, narodem, kończąc na poziomie ogólnoludzkim, nie może istnieć bez symboli.

Dzięki nim wiemy, na jakie wartości możemy się powoływać, czego od siebie oczekiwać, a to powoduje, że mamy do siebie zaufanie. Chodzi o zaufanie, które sprawia, że razem możemy żyć, pracować i osiągać wspólne cele. 

A myślał Pan już o tym , co przyniesie Panu przyszły rok?

O tym, co wydarzy się w 2017 roku, myślę od dłuższego czasu, bo wiąże się to z planowaniem mojego życia zawodowego. Siódmego stycznia odbędzie się Gala Mistrzów Sportu, podczas której nastąpi ogłoszenie wyników plebiscytu „Przeglądu Sportowego” i TVP na najlepszego sportowca Polski.

Zawsze po tym wydarzeniu wiem, że zacząłem rok. Chwilę później jest finał Szlachetnej Paczki w Krakowie, dalej Mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie figurowym, Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym w Lahti. Prosto z Finlandii lecę na halowe Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce w Belgradzie – to będzie początek marca. I tak dalej, i tak dalej...

Z kolei w lecie odbędą się Mistrzostwa Świata w pływaniu na długim basenie w Budapeszcie, jak i Mistrzostwa Świata w lekkoatletyce w Londynie. Mój kalendarz na przyszły rok jest w połowie wypełniony.

Sądząc po tym, co Pan powiedział, to będzie pracowity rok.

Prowadzę wyjątkowo intensywne życie. Mam bardzo konkretne zadania do wykonania, co mobilizuje mnie do działania. Co tydzień-dwa wspinam się na swój własny szczyt. Daje mi to satysfakcję i chwilę zadowolenia, która szybko przemija. Ale nigdy nie zapominam o tym, co najważniejsze, o tym, co w górze.

Rozmawiał Kuba Zajkowski

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Z niecierpliwością czekamy na chyba najgorętszą premierę wiosny. W „Belle Epoque” zobaczymy Magdalenę cielecką. Udało nam się porozmawiać z aktorką na planie serialu. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.