Reklama
  • Poniedziałek, 23 stycznia 2017 (14:39)

    Tomasz Włosok: To przygoda mojego życia

Rok temu ukończył krakowską PWST, a już zagrał w thrillerze „Jestem mordercą” i „Powidokach” Andrzeja Wajdy. Od niedawna oglądamy go w serialu „M jak miłość”. Jego wątek przysporzy widzom dużo emocji.

Reklama

Zagrałeś w głośnych filmach. Teraz występujesz w popularnym serialu. Robi wrażenie!

Sam jeszcze nie do końca wierzę, co się dzieje. Czuję się trochę jak we śnie. Poświęcam się aktorstwu, traktuję je jak misję. To przygoda mojego życia.

Jak wspominasz spotkanie z Wajdą na planie „Powidoków”?

Andrzej Wajda wzbudzał respekt, mimo podeszłego wieku miał bardzo bystry umysł, a jednocześnie cieszył się jak dziecko każdą chwilą pracy. Podczas kręcenia pierwszej, otwierającej film sceny, w której malowaliśmy plenery, podszedł do nas, popatrzył i zaczął mnie szarpać za ubranie, mówiąc: „Ludzie, więcej szaleństwa, więcej szaleństwa”. Zrobiło mi się głupio.

Jak bardzo według Ciebie różni się praca na planie filmu i serialu?

Na planie serialu pracuje się bardzo szybko. Nie jestem tym zdziwiony, bo kilka lat temu grałem w „Pierwszej miłości” razem z moim przyjacielem Piotrem Nerlewskim. Byliśmy wtedy na drugim roku studiów.

Czy spotkałeś się już na planie „M jak miłość” z Piotrem, który gra Franka?

Nie i pewnie szybko to nie nastąpi. Będzie trudno, bo on siedzi głównie w lesie i cały czas poluje (śmiech). Gramy w oddalonych od siebie wątkach, ale byłoby super, gdybyśmy mogli razem wystąpić. Piotrek jest świetnym aktorem. Jesteśmy dobrymi znajomymi, ale, co ciekawe, na początku się nie polubiliśmy. Starły się silne charaktery, dwóch warszawskich cwaniaków.

Radek, którego grasz w „M jak miłość”, też ma w sobie coś z warszawskiego cwaniaka.

Jakiś czas temu pojawiła się informacja, że kryminalista Radek zaczyna pracę w Bistro za Rogiem. Takie określenie tej postaci to duże uproszczenie. Radek ma dobre serce, ale za młodu trafił na niewłaściwą ścieżkę i dziś kieruje się w życiu prawami ulicy.

Będzie próbował manipulować, żeby zdobyć to, na czym mu bardzo zależy.

Chodzi o pieniądze, których potrzebuje, żeby spłacić długi?

Tak, Radek ma kłopoty związane z brakiem pieniędzy. Gdy dowiedział się, że Olga, którą poznał w bistro, ma bogatego ojca, dostrzegł dla siebie szansę.

Co Cię zajmuje poza aktorstwem?

Przed studiami trenowałem sztuki walki. Zamierzam wrócić do tych zajęć. W tym sporcie jest dużo agresji, ale przynosi ukojenie i uspokaja, wytrąca także negatywną energię.

Ma coś wspólnego z aktorstwem?

Aktorstwo opiera się na współdziałaniu, ale i konflikcie. Bez rywalizacji ten zawód nie miałby sensu. Dlatego dostrzegam wiele podobieństw między aktorstwem a sztukami walki.

Rozmawiał Kuba Zajkowski

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Gdy po ukończeniu liceum opuszczał rodzinny dom w Krakowie, mama dała mu łańcuszek z krzyżykiem. To dla niego był ważny życiowy drogowskaz. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.